Są różne sposoby na spędzanie wolnego czasu i motywacje, które skłaniają nas do wyboru konkretnego zajęcia. Czasem chcemy się po prostu zrelaksować, innym razem – zmierzyć z własnymi słabościami. Bywa, że wciąż z oddaniem zajmujemy się czymś, co fascynowało nas już w dzieciństwie. Nie wszyscy skończyliśmy bankowość, więc i hobby mamy bardzo różne. My - czyli eurobankowcy.
Pasję do fotografii odziedziczyłam po moim dziadku :) Swój pierwszy aparat fotograficzny dostałam na 11 urodziny i od tego czasu oglądam otaczający mnie świat zamrożony w kadrach zdjęć.
W zasadzie motorami interesowałem się od zawsze, ale rodzice skutecznie chronili mnie przed tymi „bestiami”. Niedawno spełniłem swoje marzenie, kupiłem swój motocykl. Moje zainteresowanie zmieniło się w zauroczenie.
Od jakiegoś czasu wolne chwile dzielę głównie między dwie pasje: ceramikę i fotografię. Ceramika pozwala mi się wyciszyć i zrelaksować...Aldona – Kierownik Zespołu Audytu Terenowego
Moja przygoda z rowerem zaczęła się od zielonego "trzykołowca" z napędem na przednie koło ;) Nie pamiętam ile miałem lat, gdy nauczyłem się jeździć na dwóch kółkach, ale krzaki, w których wylądowałem starając się nabyć tę umiejętność, nadal rosną przed moim rodzinnym domem i mają się dobrze. Do tej pory miałem już wiele rowerów i wspominam każdy, jak niektórzy faceci wspominają swoje "bryki". Niestety prawie wszystkie padły ofiarą porwania przez pazernych złodziei.